23 stycznia 2008

oh no.....

Te ferie, nielicząc kilku chwil, to kompletna strata czasu, ja już chyba wolałbym do szkoły....

Moje życie tekstylne to katastrofa, i irytyje mnie to gdy ktos ma dobrą wagę i nie umie tego wykorzystać.... Zostanę projektatntem i będę szył tylko na ludzi z BMI poniżej 19!

Mam płaszcz supcio, ale trezba kilka przeróbek.

Męczę Jesień Vivaldiego, na klawiszu juz umiem, ale na skrzypkach to opornie idzie, 15 pierwszych nut spoko, potem to się sypie...

Pouczyłem się już z gabek, rozwoju zarodkowego zwierząt i zrobiłem arkusz maturalny z chemii, podstawa poszła gładko, a rozszerzenie tak pół na pół.

Przytyłem przez ferie 1 kg, jeszcze 9...

1 komentarz:

asali pisze...

a ja właśnie schudłam przez ferie i ba! Nie wiem dlaczego :P