Dnia 13 grudnia 2007 roku wypiłem pierwszą kawę w życiu ;p
A oto fragment rozmowy jako sprawozdanie ;) :
Chciałem wkleiś fragmenty korespondencji gadugadowej z Darią na ten temat, ale za długie ;p
Albo dobra, taki krótki ;p
"Emil (13-12-2007 21:26)
(potrójny łyk)
Emil (13-12-2007 21:26)
O Bożeeeeeeeeeeee
Emil (13-12-2007 21:26)
Bleeeeeeeeeeeeee
Emil (13-12-2007 21:26)
(herbata)
Daria (13-12-2007 21:26)
pij pij pij ! xD kawusia dobra xD
Emil (13-12-2007 21:26)
ufff ;p
Daria (13-12-2007 21:26)
wypiłeś? ;p
Emil (13-12-2007 21:26)
nieeeeeeeee
Daria (13-12-2007 21:26)
to pij xD
Emil (13-12-2007 21:27)
nie mogę ;p
Daria (13-12-2007 21:27)
możesz!! :D:D
Daria (13-12-2007 21:27)
(wierzę w ciebie!) xD
Emil (13-12-2007 21:27)
niee
Daria (13-12-2007 21:27)
taak xD"
Ochh, więksszości średnia maleje z roku na rok, ja mam wyższą o 0,5 ;p
I tylko jedną (ew dwie, zależy ;p) 3! Ha!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
15 XII- dzień w którym Daria po raz pierwszy wypiła Dilmaha xD
a ta nasza rozmowa... (lol2) jak to się czyta :P śmiesznie :P
Kawa jest pyszna! A do tego w takim wielkim kubku! :D
a fu.... moja przygoda z kawą zaczęła się i skończyła na posmakowaniu i .. komicznym wyrazie twarzy :p
ale i tak najlepsza jest kawa mrożona w Piwnicy albo "na rondzie" ;p ;p
Prześlij komentarz