Tak, postanowiłem kiedyś (niedawno całkiem ;p) że będę pisał wtedy kiedy czuję że mujszę coś napisać.
Teraz muszę.
Ehh, nie wiem od czego zacząć...
Mówią ludziska że mógłbym byc psychologiem, ale jak to sie mówi "szewc bez butów chodzi"...
No więc przechodząc do sedna...
Dlaczego zanim zszedłem z łużka wiedziałem co mam napisać, a teraz pustka?...
No dobra.
Nie wiem...
Odnalazłem to co daje mi prawdziwe szczęście. Skrzypce.
Dziś poczułem to na prawdę.
Niestety... Czasu nie można cofnąć...
Drugim Heifetzem to raczej już nie będę...
NIe mam żadnych talentów, żadnych zainteresowań...
NIe chcem co chce robić w życiu...
Wrr, nienawidzę jak 2 pierwsze literki mi duże wychodzą....
Co do psychologii... Jak moge pomagac obcym, skoro z ludźmi z którymi widuję się na codzień nie umiem rozmawiać...?
Medycyna? To samo...
Dietetyka? Też...
A skrzpkiem mógłbym byc tylko dla siebie, bo nawet jak mam wystąpić przed klasą to nie wiem co mam ze sobą zrobic...
Moje życie to pustka... Ale nie mówię ze nie ma sensu. Maz sens, tylko musze go odnaleźć...
Muszę, bo inaczej życie przeleci mi przez palce...
NIe znam siebie... NIe wiem kim jestem...
Nawet nie wiem czy chcę znac ten sens... Co wtedy?
Moje myslenie jest zbyt racjonalne... Zawsze znajdę tysiące rozwiązań... Większość nie mam sensu... Ale i tak czuję strach...
Każdy dzień to strach...
Przejście ulicą... Mijanie ludzi... Przejście korytarzem w szkole... Wzrok nauczciela... Powrót ze szkoły... Stanie na przejściu...
Musze się namyśleć żeby powiedzieć głupie "nie"...
Nie umiem wyobrazić sobie siebie w przyszłości... Widze samotność... Już teraz każdy zaczyna iść w swoją stronę... Nie wiem... Boję się...
Cisi ludzie nie są atrakcyjni do poznania... Komu się chce ubiegać o ich przyjaźń?
Ale nie jestem taki... Tylko na zewnątrz...
Idę spać, jutro czeka mnie kolejny dzień jak każdy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Zauważyłam, że ostatnio każdy jest przygnębiony dniem, który tak właściwie niczym nie różni się od drugiego. Jedno jest pewne, trzeba z tym walczyć. n00 i znaleźć coś czym można się zająć i sprawia nam to radość. Ja np. lubię rysować wykresy z matmy :P
notka nowa by sie przydała... ;p
Prześlij komentarz