14 sierpnia 2007

Pierwsze rany

To jest straszne...
Dziś robiąc sobie przerwę w ćwiczeniu Królowej Nocy i rozmawiając z bratem zacząłem uderzać smyczkiem w nogę i....................
TRZASK!
Pękł przy końcu!
Wysłałem fotki na forum skrzypcowe, okazało się że jest do uratowania...
TYLKO GDZIE JA ZNAJDĘ LUTNIKA??
Pamela na pewno wie, napisałem do niej, ale nie odpisuje.
Roma też może wie, ale ma tel z czegoś innego niż Orange ;p

Aaaa poza tym dziś pierwszy raz nastroiłem skrzypce :D
I nic mi nie pękło ;) Od razu lepiej się GRAŁO.
I oczywiście to spotkało się od razu z ironicznym komentarzem Patrycji.
ALE ZAPEWNIAM CIĘ ŻE DOBRZE NASTROIŁEM!
I jak już znajdę lutnika to wezmę skrzypce, niech sprawdzi ;)

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

to nie był ironiczny komentarz... :p

Anonimowy pisze...

a co powiedziała Pati?? :>:>

ja zawsze jak zranię moją gitarę (niechcący uderzę pudłem o róg szafki czy coś w tym stylu to zawsze mi jej żal się robi)...
ale na pewno w końcu naprawi się ten smyczek :) moje struny też się niedługo założy :)
i znowu będzie wszystko ładnie i na miejscu ^^

Anonimowy pisze...

PS. ja bym nie chciała cofnąć się do 7 lat. jak już to do 13. Jeszcze raz przejść przez gimnazjum i liceum.

Anonimowy pisze...

o rany xD ja bym nie chciała jeszcze raz przechodzić przed podstawówkę... nie nie nie! nie lubiłam podstawówki, miałam gupią klasę (głupszą niż teraz czy w gimnazjum :P). ale ogólnie to chciałabym się cofnąć do dziecińśtwa, ale nie do szkoły w dzieciństwie...

Anonimowy pisze...

no jakby tak patrzeć, to ja tez.
do 6 klasy podstawówki się niczego nie uczyłam, tylko słuchałam na lekcjach. chciałabym do szkoły muzycznej i nic więcej. nie wiem czy bym sie uczyła wiedzy podstawówkowej, ale na pewno chciałabym od gimnazjum chłonąć jej więcej.

asali pisze...

oj, ale Ty masz przygody z tymi skrzypcami :P

Na taśmę sklej! :P

Anonimowy pisze...

Jak ja Ci powiem, że wiem gdzie jest lutnik, to się pewnie w końcu domyślisz, kim jestem ;) Ale jak będzie trzeba to się poświęcę ;)

e. pisze...

A ona cicha, to ja już się chchyba domyślam :D

Anonimowy pisze...

Hej! Trafiłam tu całkiem przypadkiem, przez google ^^
Jesteś początkującym skrzypkiem, czy już wcześniej na violince grałeś? ;P
Ja będę zaczynała naukę gry na skrzypcach dopiero za miesiąc :( A stara jestem, mam 17 lat xD Na szczęście kłopotów z kupnem skrzypiec nie miałam, bo instrument już był w domu - moja mama dawniej grała :)
Serdecznie pozdrawiam i życzę owocnego grania! Mimo kłopotów ze smyczkiem xD
PS. Podaję adres bloga jakby co, ale tam od miesiąca nie pisałam - będę musiała to nadrobić! ;P

Anonimowy pisze...

Ja też miałam smyczek zepsuty - żabka mi odpadła i nie można było naciągnąć włosia :( Lutnik powiedział, że dałoby się to naprawić, ale to by było kosztowne i krótkotrwałe, że się nie opłaca naprawiać...I dlatego w przyszłym tygodniu kupuję nowy smyczek ;P Więc nie chcę Cię straszyć, ale w możliwym najgorszym wypadku, chyba będziesz musiał sobie nowy smyczek kupić - złamanie to nie przelewki...A zresztą, lutnika się spytaj! :P
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

co do tła.. to hm.. odkąd pamiętam zawsze było czarne. nie wiem.. jakoś tak.. dobrze mi się czyta białe litery na czarnym tle i tak zostało xD może zmienię na ciemny brąz żeby pasowało do zdjęć jakie chcę umieścić tam... ;)

a co do szkoły.. z jednej strony chcę wrócić, bo lubię mimo wszystko mieć pewien RYTM dnia..lubię spędzać po kilka godzin dziennie z koleżankami. lubię niektórych nauczycieli (Kaczora będzie mi brakować jakoże nie mam już fizyki :P). nawet za wuefem już troche sie stęskniłąm :P bo w domu nie mam motywacji żeby 3 godz w tygodniu ćwiczyć... a tak w szkole to jednak zawsze coś tam sie robi :)

Anonimowy pisze...

Eee...Czyżbyś był samoukiem? O_o Jeśli tak to pełny respect dla Ciebie i powodzenia!
Dla mnie za trudne by było 'rozgryzienie' samej skrzypek xDD
Pozdro! ;)

Anonimowy pisze...

ej no, daj tu notkę! co ja mam czytać? napisz coś o tym jak idzie Ci nauka grania! :) mi dziś się śniło m.in. że grałam na skrzypkach xD