31 sierpnia 2007

Ą jĄ ĆiĄ

No mówi się cóż, mój smyczek jest do uratowania, ale to jest nieopłacalne...
Ale już sobie znalazłem nowy ;p
Dobrze że niedługo mam urodziny bo w tym momencie jestem kompletnie spłukany ;)

http://www.henglewscy.com.pl/sklep/ProduktKodOpis.php?ProduktKod=4596

JA CHCĘ JUŻ GRAĆ!

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

a którego masz urodziny? ;>

Anonimowy pisze...

a tak w ogóle to przypominasz mi w tym momencie trochę mnie krótko po tym jak dostałam gitarę :P no bo miałam ją i tak może po tygodniu zerwałam strunę i musiałam troche poczekac na nowe struny i też byłam w nastroju "ja chcę grać!" :P bo to takie gupie uczucie, że masz instrument, a nie możesz na nim grać z przyczyn losowych ;p;p

Anonimowy pisze...

oo, to fajnie masz, Twoje ur wypadają w niedziele...

Anonimowy pisze...

już po wszystkim, swoimi łzami wykupiłam Mu godny pogrzeb.. (:

Anonimowy pisze...

Hej!
U mnie była dokładnie ta sama sytuacja jak u Ciebie - mój smyczek był zepsuty, do uratowania, ale nieopłacalne i dokładnie ten sam smyczek kupiłam u Henglewskich, co podałeś linka! Ja jestem z niego zadowolona, przynajmniej teraz, póki jeszcze nie biorę lekcji gry u naczyciela (czyli na razie brzdękolę dla siebie) ;P Tak więc polecam ten smyczek! ;]
Pozdro! :* :)

Anonimowy pisze...

oo ładne te serwisy ^^
podobają mi się takie rzeczy ^^ :)
u mnie na szczęście w domu nikt mi nie szpera w pokoju.. tzn tak myślę, bo zawsze wszystko jest na swoim miejscu. dobrze jest mieć wynalezione jakaś skrytke na takie rzeczy jak pamiętnik. zawsze marzyłam o ruchomej desce w podłodze tak jak miał Harry na Privet Drive 4... problem tylko w tym, że ja nie mma desek tylko dywan :P
a o tym jak bardzo chcę mieć gitare elektryczną staram się na razie zapomnieć, bo to doprowadza mnie do frustracji, że czasami nawet chce mi sie płakć z tej niemożności do zagrania na tym instrumencie... kurcze, jak będę "stara i bogata" (plany na przyszłość ;P= jak wygram w lotka :P)to kupię sobie perkusje, pianino, cymbałki, gitarę elektryczną i skrzypki... xD właśnie, zrobię sobie pokój muzyczny w domu xD tzn dobuduję go, bo nie mamy żadnego pustego :P ;)

Anonimowy pisze...

oo :D nawet nie wiedziałam :D a mi sie to jakos tak spodobało.. po lekcji historii :P pan G. kazał nam "nauczyć się" pare utworów.. no i tamten wpadł mi w ucho :)

Anonimowy pisze...

taaaak.. dobre rozpoczęcie roku szkolnego... jutro będzie lepiej, prawdaaaa?

Anonimowy pisze...

:( to chyba mój najgorszy pierwszy dzień szkoły w życiu.... zawsze w ten dzień tryskałam energią... a dziś :/ totalna klęska........ :(